Działając na fali porządkowania domu z niepotrzebnych gratów, warto zastanowić się nad domowym serwerem mediów. Dlaczego? Muzykę z płyt zgrywasz na dysk twardy komputera – serwera, a płyty możesz oddać / sprzedać. To samo z filmami, bądź e-bookami, zdigitalizowanymi książkami itp.

Jak się zabrać do budowy domowego serwera mediów?

  1. Stary komputer – jeśli go masz, to jesteś na wygranej pozycji. Niektóre systemy operacyjne dla domowych centrów multimedialnych zadziałają nawet na procesorach 300 MHz (np. MeeGoo). Alternatywnie możesz użyć mikrokomputerka jednopłytkowego, jak Raspberry Pi, Rock64, Orange Pi i tym podobne.
  2. System operacyjny: może być wspomniany MeeGoo, XMBC / Kodi, OpenElec, Plex lub inne, jakie wolisz. Poczytaj w sieci, czym się różnią i wybierz odpowiedni do swoich potrzeb i możliwości sprzętowych.
  3. Treści multimedialne – oczywiście te zdobyte legalnie, nie polecam utrwalania na domowych komputerach „spiraconych” multimediów – dość łatwo jest namierzyć takiego oszczędnego audio / videofila, z wszystkimi konsekwencjami prawnymi dla niego.

Konkretne rozwiązanie, układ sieci zależy już teraz od tego, jaki rodzaj systemu / serwera wybierzesz. Jesli uznasz, że chcesz taki serwer budować na starym laptopie, z użyciem systemu XBMC, to znajdź w sieci poradnik, jak to zrobić od A do Z. Następnie ciesz się swoimi multimediami – w jednym miejscu, uporządkowanymi i łatwo dostępnymi dla domowników.

I pozbądź się tych starych płyt.

Top 50 rzeczy na COVID – 33/50 – domowy serwer mediów
Tagi: